Łapacz hostii i bydło rzeźne

Zadam retoryczne (głupie?) pytanie: po co nam krowy, świnie i inne zwierzęta użytkowe? Każde nawet w miarę ogarnięte dziecko zna odpowiedź – a przynajmniej powinno ją znać.

Zwierzaki są po to hodowane, aby ludzie mieli co jeść, w co się ubrać – przynajmniej tak jest w teorii. Teorii, bo dziś naturalne futra czy skóry są passe. Wszyscy musimy chodzić w syntetycznych (ropopochodnych) ubraniach, gdyż zwierzęta cierpią…
Kwestia cierpienia zwierząt rzeźnych, czy też przemysłowo hodowanych lisów czy masowo tuczonych kurczaków to kwestia pogoni za jak najłatwiejszym zyskiem. I ja nie czuję się winny temu, że komuś –
„nowoczesnemu rolnikowi” – nie chce się czekać. Szybki – o ile to możliwe zysk jest miarą postępu(!). Oczywiście rolnikom trudno się dziwić. Skoro wszyscy wokoło tak robią, to nie można robić inaczej, bo nie będzie jak spłacać kredytu za nowy traktor, czy co tam jeszcze…
Zapytacie co ten wstęp ma wspólnego z „łapaczem hostii”?
Otóż w pewnych kręgach tego człowieka zwą PAD (wszystkie wielkie litery). Jest prezydentem naszego „nieszczęśliwego” kraju. To co robi wydaje mi się chwilami niezrozumiałe. Albo „śpioch” albo naiwniak otoczony agenturą.
Dowodem na agenturalność pana Andrzeja jest coraz więcej. Na jeden z nich zwrócił uwagę Wojciech Olszański pseud. Aleksander Olszański w filmiku zamieszczonym na YT. Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że Olszański to trol, ruski agent itd.
Szczerze – mam to gdzieś. Istotny jest cel i sens wypowiedzi pana Wojciecha. W Polsce obowiązuje prawo, które wymaga od każdej osoby złożenie pisemnego oświadczenia iż nie chce być potencjalnym dawcą organów. Moim zdaniem to kretyństwo – powinno być zupełnie odwrotnie. Nie wolno niejako zmuszać wszystkich obywateli, aby oddawali swoje narządy do transplantacji – bo taki w istocie jest sens ustawy o przeszczepianiu narządów.
Cytat”

Art. 5. 1.11) Pobrania komórek, tkanek lub narządów ze zwłok ludzkich w celu ich przeszczepienia lub pobrania komórek lub tkanek w celu ich zastosowania u ludzi można dokonać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu.


A gdzie tu kurna moja/każdego osobista wolność? Z automatu powinno być przyjęte, że nikomu niczego nie wycinamy bez jego wyraźnej – wyrażonej za życia zgody! Problem śmierci mózgowej, na której bazuje ta ustawa nie jest tak jednoznaczny i prosty. Wielu naukowców twierdzi iż śmierć mózgu nie jest tak oczywistym kryterium. Trudno tu nie wspomnieć prof. Talara który „przywrócił do życia” wiele osób z orzeczoną rzekomo śmiercią mózgu.
Najgorsze jest to iż przeszczepianie narządów to cholernie intratny biznes. Dlatego stwierdzenie pana Olszańskiego o bydle rzeźnym jest dosadne – ale niestety prawdziwe.
Oto rzeczony filmik:

A co ty o tym myślisz?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.